Jakub Sitarz, prezes Venture Inc, w rozmowie z ISBtech o rozwoju i dalszych planach funduszu venture capital założonego przez twórców jednej z najpopularniejszych platform SaaS na świecie.
Brand24, Sundose, Infermedica, TimeCamp – każdy słyszał o tych markach, ale nie każdy wie, że to Venture Inc jest ich znacznym akcjonariuszem i wspiera ich rozwój. Czy teraz będziemy mieć szansę na lepsze poznanie waszej strategii inwestycyjnej?
Ostatnie kwartały dla Venture Inc to intensywna praca ze spółkami z naszego portfolio i nowymi inwestycjami. Skupialiśmy się na wsparciu naszych spółek portfelowych oraz pozyskaniu nowych. Z tego względu nie komunikowaliśmy się aktywnie z rynkiem, chcieliśmy się w pełni skupić na naszych projektach. Teraz, dzięki nowym członkom zespołu chcemy szeroko pokazywać nasze działania, mamy się czym chwalić.
Chcemy, aby Venture Inc był postrzegany nie jako dziecko założyciela Livechata, tylko podmiot, który posiada kompetencje, ekspertów od inwestycji na rynku prywatnym i skalowania biznesu za granicą. Zbudowaliśmy silny fundusz, który aktywnie pozyskuje nowe startupy i inwestuje w ich rozwój. Nie jesteśmy już „chłopakami z LiveChata”, tylko solidnym funduszem venture capital, który wie w co inwestować i jak wygenerować wysoki zwrot z inwestycji.
Jak wygląda wasze portfolio spółek i jakie macie plany rozwoju w Polsce?
Naszym celem, jak każdego funduszu VC, jest wysoki zwrot z inwestycji. W naszym portfelu mamy wiele ciekawych spółek z kilku rokujących branż, m.in. Timecamp, Intelliseq, Sundose czy Infermedica, które są już szeroko znane ze swoich produktów, nie tylko w Polsce.
Jedną z najbardziej znanych spółek z naszego portfolio jest Infermedica, która w drugim półroczu pozyskała 10 mln USD finansowania od jednych z najlepszych funduszy VC w Europie. Ponadto jest Brand24, który wyszedł jeszcze silniejszy po kryzysie z Facebookiem Ostatnio wzięliśmy udział w podwyższeniu ich kapitału, co pokazuje nasze jasne nastawienie – na ten moment nie planujemy z niej wychodzić.
Inwestycje, których dokonaliśmy mają dużą perspektywę na sukces, dlatego teraz poszukujemy kolejnych startupów do współpracy. Obecnie przyglądamy się wielu projektom do inwestycji, dysponujemy kwotą kilkunastu mln zł, którą chcemy zainwestować w spółki z potencjałem. Przyglądamy się nawet 100 startupom tygodniowo. Naszym celem jest inwestycja ok. 3 mln zł w pojedynczy projekt.
Jak wygląda inwestowanie za czasów pandemii, czy wasza strategia uległa zmianom?
Pandemia zweryfikowała sposób i cele inwestycji na całym świecie, Polska nie jest tu wyjątkiem. Ważny jest dla nas obszar działalności startupów, koncentrujemy się na firmach tworzących oprogramowanie i sprzedających usługi w modelu subskrypcyjnym, z potencjałem na globalną obecność. Te obszary po wybuchu pandemii nabrały jeszcze większego znaczenia i wartości, dlatego pozostajemy przy naszej strategii.
Obecnie celujemy w co najmniej jedną inwestycję na kwartał. W tym roku zrealizowaliśmy już cztery projekty: Exit Plan, Sundose, Grandehub i poszerzyliśmy posiadany pakiet w Timecamp. Szacujemy, że w ciągu najbliższych 18-u miesięcy w naszym portfelu pojawi się sześć nowych spółek.
Tak liczne inwestycje wymagają kapitału, czy poszukujecie teraz nowych inwestorów?
Na ten moment nie przewidujemy potrzeby pozyskania nowego kapitału. W tym roku wyszliśmy z kilku inwestycji w całości bądź częściowo, a także otrzymaliśmy dywidendę ze spółki portfelowej Time Camp. Pieniądze z wyjść inwestycyjnych i dywidend są wystarczające do realizacji naszych planów.
Nie wykluczamy dalszej sprzedaży mniejszych pakietów akcji spółek portfelowych, jeśli będzie możliwość uzyskania korzystnej ceny.
Czy rozważacie również upublicznianie spółek z portfela?
Nie wykluczamy upublicznienia spółek, zawsze szukamy jak najlepszej możliwości wyjścia z inwestycji. Na razie nie mamy konkretnych planów związanych z wprowadzeniem spółki portfelowej na Giełdę, aczkolwiek branże w których działają nasze firmy na pewno zyskałyby zainteresowanie inwestorów.
Obecnie by móc partycypować w ich wzroście można zainwestować w akcje Venture INC. Jeśli mielibyśmy jednak typować spółki z portfela do upublicznienia, to najbliżej tego procesu są TimeCamp oraz Intelliseq.
Z jakiego powodu ogłosiliście skup akcji?
W marcu nasza wycena giełdowa była niższa niż wartość udziałów spółek, które posiadamy.
Uznaliśmy wówczas, że nie oddaje ona rzeczywistej ich wartości – stąd pomysł skupu akcji własnych. W międzyczasie wycena się poprawiła i żadna akcja nie została jeszcze skupiona.